Poznań Project

Poznan Project działa od 2000 r. i jest koordynowany przez Łukasza Bieleckiego, przy współpracy programistycznej Macieja Głowiaka — wyszukiwarka online funkcjonuje od lutego 2006 r. Projekt powstał z myślą o Polonii, głównie amerykańskiej, która w dokumentach emigracyjnych napotykała lakoniczny zapis miejsca pochodzenia „Posen” — mylony z samym miastem Poznań, choć w praktyce niemal zawsze oznaczał całą pruską Prowincję Poznańską (dawne Wielkie Księstwo Poznańskie).
Bazę tworzą wolontariusze z całego świata. Przedsięwzięcie wspiera Wielkopolskie Towarzystwo Genealogiczne „Gniazdo”, a serwery udostępnia Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe (PCSS).
Jak działa i co można znaleźć
Projekt indeksuje akta małżeństw z lat 1800–1899 z parafii katolickich, ewangelickich oraz z urzędów stanu cywilnego. Zasięg terytorialny wykracza poza samą historyczną Wielkopolskę pod zaborem pruskim — obejmuje też powiaty Wielkopolski, które w XIX w. znalazły się pod zaborem rosyjskim (Słupca, Konin, Koło, Kalisz, Turek), a także regiony historycznie związane z Wielkopolską (Wałcz, Złotów) i sąsiadujące obszary pogranicza (Tuchola, Radziejów, Sieradzkie).
Wyszukiwarka pozwala szukać po nazwisku dowolnego z małżonków lub obojga naraz, z opcją przeszukania też nazwisk matek pana młodego i panny młodej, wyboru dokładniejszego (wolniejszego) algorytmu dopasowania, ustawienia progu zgodności w procentach, zawężenia do wybranego typu akt (katolickie, ewangelickie, USC), zakresu dat oraz — co szczególnie przydatne — zdefiniowania obszaru wyszukiwania bezpośrednio na mapie. Wyniki można zbierać w „schowku” i eksportować jako plik GEDCOM do własnego programu genealogicznego.
Dla kogo?
Ten zasób może być szczególnie przydatny dla osób, które:
- badają rodziny z historycznej Wielkopolski, w tym potomków emigrantów, którzy w dokumentach mieli zapisane tylko ogólne „Posen” jako miejsce pochodzenia,
- chcą odtworzyć pokolenie rodziców, gdy brakuje aktu urodzenia — akt małżeństwa często podaje ich imiona,
- badają rodziny ewangelickie z Wielkopolski — spora część tych ślubów jest dostępna właściwie tylko tutaj,
- chcą prześledzić powtarzające się nazwiska świadków, by zidentyfikować krewnych i sąsiadów,
- chcą wyeksportować znalezione dane wprost do własnego drzewa genealogicznego (GEDCOM).
Wskazówki eksperckie
- Nazwa „Poznan” odnosi się do całej prowincji, nie tylko miasta. Zasięg projektu odpowiada dawnej pruskiej Prowincji Poznańskiej (Wielkiemu Księstwu Poznańskiemu), czyli w przybliżeniu dzisiejszemu woj. wielkopolskiemu, ale bez Kalisza i Konina (włączonych do zasięgu później), za to historycznie z Bydgoszczą i Inowrocławiem.
- To nie to samo co BaSIA czy Geneteka. BaSIA — projekt tego samego WTG „Gniazdo” — indeksuje szerszy zakres wielkopolskich akt metrykalnych, nie tylko małżeństwa; Geneteka obejmuje cały kraj. Warto sprawdzać wszystkie trzy równolegle, bo zakresy indeksacji i lata się różnią.
- Baza rośnie dzięki wolontariuszom — jeśli szukanego ślubu nie ma dziś, warto sprawdzić ponownie później; można też samemu dołączyć do indeksacji.
- Wynik wskazuje, gdzie szukać oryginału, a nie sam akt. To indeks, nie skan — po znalezieniu rekordu trzeba jeszcze dotrzeć do księgi w archiwum lub w Szukaj w Archiwach.
- Zaznacz „przeszukaj też nazwiska matek”, jeśli podstawowe wyszukiwanie nie da wyników — czasem trafniej znaleźć osobę po nazwisku rodowym matki niż samego pana młodego czy panny młodej.



